wtorek, 4 stycznia 2011

9

Nowy Rok 2011.
Aż trudno uwierzyć, że czas tak szybko mija, przecieka przez palce jak mak, jak śnieg, cichutko i bezgłośnie.
Niemal.
Oby był ten Nowy lepszy.
Oby.
Reszta jest pytaniem i milczeniem.
Tak lepiej.
Bo czy łatwiej?
Nie wiem.

2 komentarze:

  1. powiedziałabym brzydko, ze czas...pędzi... na złamanie karku i nie wiem po co?

    OdpowiedzUsuń
  2. czas idzie swoim tempem Beato, to my gnamy przyspieszając bez namysłu co nieuchronne.

    OdpowiedzUsuń