Zimno, zapowiadają opady śniegu od środy.
W sercu niektórych też zapadła zima, i chociaż człowiek stara się zachować równowagę, to jednak łza niejednokrotnie przetacza się po policzku.
A może to tylko pozorne zawieszenie w czasoprzestrzeni, która jakby się zawęziła na odbior jedynie złych wibracji.
Sugestia?
poniedziałek, 22 listopada 2010
niedziela, 7 listopada 2010
czwartek, 4 listopada 2010
6
Trzeba nie mieć serca, lub je mieć, tylko nie w tym miejscu, by powiedzieć "mam dużo pracy, dlatego nie mogę porozmawiać".
Przecież ucieczka nic nie da, kiedyś przyjdzie taki moment, gdy wszystko zacznie się psuć, jak kostki domino w połowie zatrzymane przez bezsensowne ustawienie jednego mydełka.
A ja nie mogę nic zrobić.
Przecież ucieczka nic nie da, kiedyś przyjdzie taki moment, gdy wszystko zacznie się psuć, jak kostki domino w połowie zatrzymane przez bezsensowne ustawienie jednego mydełka.
A ja nie mogę nic zrobić.
piątek, 22 października 2010
5
Aż nie chce się wychodzić z domu.
W ogrodzie hula wiatr, o szyby tłucze deszcz.
Nie śpię.
Dzieci śpią.
On?
Trudno powiedzieć.
Zawsze mnie wkurza ta niewiedza.
Jak długo można tak...
Jak długo.
Chłód.
W ogrodzie hula wiatr, o szyby tłucze deszcz.
Nie śpię.
Dzieci śpią.
On?
Trudno powiedzieć.
Zawsze mnie wkurza ta niewiedza.
Jak długo można tak...
Jak długo.
Chłód.
niedziela, 17 października 2010
sobota, 16 października 2010
3
Znów noc mnie dopadła.
Wcześniej, późno wieczorny spacer mroźnie polizał mi policzki.
Żegnaj jesieni.
Witaj zimo, przyjaciółko zmarzniętych stóp.
Jeszcze nie pora na ciebie, ale idziesz wielkimi krokami i obejmujesz mnie bez szans na wzajemność.
Przetrwam jednak.
Mam nadzieję.
Dom niemal śpi.
Wcześniej, późno wieczorny spacer mroźnie polizał mi policzki.
Żegnaj jesieni.
Witaj zimo, przyjaciółko zmarzniętych stóp.
Jeszcze nie pora na ciebie, ale idziesz wielkimi krokami i obejmujesz mnie bez szans na wzajemność.
Przetrwam jednak.
Mam nadzieję.
Dom niemal śpi.
piątek, 15 października 2010
2
Po północy już, dom zasypia....
Cisza.
Kieliszek nalewki i przemyślenia.
O wszystkim.
O Niej, o Nim, o tym domu i mojej "służbie" tutaj.
Czasem straszno, czasem śmieszno.
Cisza.
Kieliszek nalewki i przemyślenia.
O wszystkim.
O Niej, o Nim, o tym domu i mojej "służbie" tutaj.
Czasem straszno, czasem śmieszno.
środa, 13 października 2010
1
Wszelkie podobieństwo do osób i zdarzeń rzeczywistych jest zamierzone.
Cóż, każdy widzi siebie poprzez pryzmat kogoś innego i dorabia odpowiednią ideologię, że TO napewno o NIM.
Prawda?
Cóż, każdy widzi siebie poprzez pryzmat kogoś innego i dorabia odpowiednią ideologię, że TO napewno o NIM.
Prawda?
Subskrybuj:
Posty (Atom)